Aktualności - ogłoszenia
   Sanktuarium
   Msze święte i nabożeństwa
   Duszpasterstwo:
      Domowy Kościół
      Duchowa Adopcja
      Neokatechumenat
      Wspólnota Żywych Kamieni
      Koinonia Jan Chrzciciel
      Rodzina Różańcowa
      Komisja Charytatywna
      Schronisko Św. Br. Alberta
      Duszpasterstwo Powołań
      Rocznica Komunii Świętej
      Bierzmowanie
      Duszpasterstwo chorych
      Grupa pokutna
      Bractwo św. Antoniego
      Pielgrzymka Grupa 2
   Nasi Patronowie
   Modlitewnik
   Rada Parafialna
   Dzielnica Czterech Wyznań
   Koncerty u Paulinów
   Chór Vita Nova
   Zwiedzanie
   Jubileusz
   Galeria foto
   Linki


Nadchodzące wydarzenia:
Miesiąc i rok: 04 / 2018
 << miesiąc  >>      << rok  >>


Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30




Skrzynka intencji
Prześlij nam swoją intencję, w której chcesz abyśmy się modlili:
Imię*
E-mail*
Treść intencji*


 Bractwo Świętego Antoniego

CUDA ŚWIĘTEGO ANTONIEGO

Modląc się do Boga przez wstawiennictwo świętego Antoniego, czynimy to z wiarą, bo wiemy, że za jego przyczyną cuda się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać.

Czym jest cud?

Cud jest zdarzeniem niezwykłym. Wykracza poza ludzki umysł, wiedzę, doświadczenie, wszelkie miary i wskaźniki. Cud udowadnia, że istnieje siła wyższa, która posiada moc absolutną, która sprawia, że niemożliwe staje się możliwym, a nierealne staje się realnym. Cud udowadnia, że krzyż męki, udręczenia, zniewolenia czy uzależnienia staje się znakiem zwycięstwa nad tym, co męczy, dręczy, zniewala i uzależnia.

Cuda są zjawiskami spektakularnymi, przez które Bóg wyraża swoją wszechmoc. Człowiek wierzy w moc Bożą, w moc nieograniczoną, w moc przekraczającą wszelkie poznanie. Fenomen wiary polega na tym, by umieć wierzyć w coś, co stanowi najwyższą wartość, co buduje i nadaje sens ludzkiej egzystencji, by umieć wierzyć w coś, co człowieka przerasta, co jest dla niego równocześnie niedostępne i dostępne – niedostępne „gołym okiem”, dostępne „oczyma duszy”.

„Cudotwórczość” świętych, którzy przemierzali ziemskie szlaki życia w realizowaniu swojego powołania, zawsze pociągała i fascynowała, przyciągała i zaciekawiała zarówno wierzących, jak i niewierzących. Wiernym dostarczała namacalnych dowodów sprawczej mocy Boga, ateistów wprawiała w zdumienie wobec niezrozumiałego dla nich zjawiska ingerencji Bożej w ziemski wymiar egzystencji człowieka.

Święty Antoni zdziałał w swoim życiu wiele cudów, które rozsławiły jego imię na cały katolicki świat. Cuda te dotyczyły uzdrowień ciała i duszy, były też pomocą niesioną w zwykłą, szarą codzienność dla strapionych problemami natury materialnej czy nękanych dolegliwościami natury duchowej.

Największym cudem świętego Antoniego był, bez wątpienia, cud świętości jego życia, które polegało na całkowitym oddaniu siebie dla Pana, w praktykowaniu miłości Boga i bliźniego, w gorliwym wypełnianiu swego zakonnego powołania.

Jest kilka cudów, o których wiedzą wierni Kościoła Chrystusowego nawet w najodleglejszych zakątkach kuli ziemskiej.

Kazanie do ryb

Wszystkim czcicielom Cudotwórcy z Padwy znane jest słynne kazanie świętego Antoniego wygłoszone do ryb na brzegu morza w Rimini. Święty Antoni chciał, oczywiście, głosić kazania ludziom, ale nie zawsze dopisywali słuchacze. Zdarzało się czasami i tak, że nie miał do kogo głosić słowa Bożego, jak to miało miejsce właśnie w Rimini, gdzie mieszkańcy stali się heretykami, i nie chcieli słuchać ani o Chrystusie, ani o Jego nauce. Święty Antoni, bynajmniej niezniechęcony tym faktem, udał się wtedy na brzeg morza, gdzie przywołał do siebie ryby i stwory morskie zamieszkujące morskie głębiny. I to do ryb, a nie do zatwardziałych serc mieszkańców Rimini, wygłosił płomienne kazanie wychwalające Boga-Stwórcę, który dba o swoje stworzenia, dając im przestrzeń do życia i wyposażając w to, co do niego jest niezbędne.

Nadzwyczajne zjawisko na brzegu morskim wywołało wielką sensację, która skłoniła mieszkańców Rimini do tego, by jednak przybliżyć się do Antoniego. Ci, którzy dotychczas unikali Herolda Bożego, zaczęli go wreszcie słuchać z należytą uwagą, pozostając niewątpliwie pod wrażeniem obrazu zasłuchanych ryb, wychylających swe łebki znad fal morza.

Cud z zasłuchanymi w kaznodziei rybami jest wielkim drogowskazem dla ludzi współczesnych poszukujących Boga, prawdy, miłości, piękna i pokoju. On kieruje uwagę wiernych ku duchownym, którzy natchnieni Duchem Bożym, głoszą z ambon kościołów homilie i kazania, by przybliżać wiernym Królestwo Boże.

Wierni Kościoła Chrystusowego powinni być wdzięczni Wielkiemu Rybakowi za dar ziemskich Rybaków. Powinni dostrzegać ich zaangażowanie, poświęcenie, ducha miłości i ofiary. Powinni wspierać ich swoją modlitwą i dobrym słowem, by ci, zapatrzeni w Boskiego Mistrza, wiernie realizowali swoją misję wielkiego połowu dusz dla Chrystusa i dla powiększania chwały nieba.

Cud z osłem

Nie mniej znanym cudem, który rozsławił imię świętego Antoniego na cały świat, jest cud z osłem. Święty Antoni usiłował przekonać heretyków o tym, że w konsekrowanej Hostii znajduje się prawdziwe Ciało Chrystusa.

Wygłaszane mowy i kazania nie przekonywały niedowiarków, dopiero hołd złożony przez zwierzę, które zgięło swoje kolana przed Najświętszym Sakramentem, przemówił do serc tych, którzy byli zamknięci na nauki głoszone przez kaznodzieję.

Cud z osłem, który wygłodzony trzydniowym postem nie sięga po przygotowane dla niego pożywienie, ale klęka przed Hostią trzymaną w monstrancji przez Świętego, jest bardzo wymownym znakiem dla wszystkich wiernych. Chrystus eucharystyczny jest Bogiem żywym i prawdziwym i to Jemu należy oddawać hołd i cześć.

Zechciejmy i my klękać na kolana przed Panem, który w znaku Chleba chce być adorowany w Najświętszym Sakramencie, gdy jest wystawiany w monstrancji na widok publiczny i gdy przebywa ukryty w tabernakulum.

Zechciejmy przyjmować Chrystusa eucharystycznego w Komunii świętej podczas Mszy świętych, w których dane nam jest brać udział. Pamiętajmy o tym, że gdy Bóg jest w życiu człowieka na pierwszym miejscu, to wtedy wszystko inne znajdzie się na właściwym miejscu.

Cud z sercem skąpca

Cud z sercem skąpca, które po śmierci lichwiarza zostało wśród tego, co kochał najbardziej, wśród złotych monet, jest wielką przestrogą dla ludzi, by nie szukali upodobania wyłącznie w rzeczach materialnych.

W naturze człowieka drzemie chęć posiadania rozmaitych dóbr doczesnych. Nie są one z pewnością złe same w sobie, ale nie powinny stać się jedynym celem życia i starań człowieka. Ciągła pogoń za pieniądzem, podnoszenie standardu własnego życia i życia swoich najbliższych nie powinno być czynione za wszelką cenę, bez zwracania uwagi ani na własny kodeks etyczny, ani na przykazania, których kazał przestrzegać Bóg.

Przykład śmierci skąpca unaocznia, że zabieganie o dobrobyt czynione w sposób nieuczciwy, jest pułapką dla człowieka, który w ten sposób dobrowolnie skazuje swoją duszę na wieczne potępienie. Święty Antoni dokonał tego cudu, by wstrząsnąć ludzkimi sumieniami.

Spróbujmy dziś wyobrazić sobie sytuację, że to my leżymy na marach, że to wokół nas gromadzą się zawodzący od płaczu żałobnicy, którzy chcą nas pożegnać przed drogą na tamten świat. Spróbujmy sobie szczerze odpowiedzieć na pytanie, gdzie w tym momencie będzie nasze serce? Czy na pewno w ciele, gotowe wyruszyć na spotkanie z Panem życia i śmierci? A może nasze serce zostanie gdzieś obok nas: w ciemnych interesach prowadzonych w ciągu życia, w dobrach materialnych zdobytych w nieuczciwy sposób, w krzywdzie wyrządzonej innym, w złych uczynkach popełnionych z chęci zdobycia uznania, sławy, akceptacji otoczenia?

Święty Antoni przestrzega przed zgubnym pożądaniem dóbr doczesnych, jeśli mają one w końcowym rezultacie wyjść na niekorzyść bilansu życia człowieka.

Niech nasze serca pozbędą się złych pragnień, niech nie zachwycają się blichtrem współczesności, niech nie pożądają wartości przemijalnych, niech wyswobodzą się z sideł egoizmu, obojętności i nieuczciwości.

Obrazek z pierścieniem królewskim

Obrazek z królem poszukującym swego złotego pierścienia z drogocenną perłą, który przypadkowo wpadł w bagno, uczy poszukiwania tego, co dla człowieka powinno być najcenniejsze. Król nie zważał na to, że przeczesując grzęzawisko swoimi rękoma, brudzi mułem nie tylko ręce, ale również swoje piękne szaty. Jego serce pragnęło odnaleźć skarb, a tym skarbem był jego pierścień. Gdy król go znalazł, ponownie włożył go na palec, cieszył się jego widokiem i szczęśliwy wrócił do swojego pałacu.

Od tego króla można uczyć się wytrwałości i poświęcenia w poszukiwaniu skarbu wiary, własnej tożsamości, drogi życiowej, celów wyższych. Droga do Chrystusa – Prawdy Wiecznej – jest drogą wielu wyrzeczeń, prób, doświadczeń, a upór i determinacja przyniosą, bez wątpienia, pożądany skutek. Trzeba próbować szukać Boga codziennie w aktach umartwienia, w odmawianych modlitwach, w odprawianych nabożeństwach, w składanych jałmużnach, w dobrych słowach kierowanym do bliźnich i w czynach, które mają być dowodem naszej wierności Bogu i Jego przykazaniom.

Skarb wiary jest zawsze blisko nas, zechciejmy go tylko dostrzec, znaleźć i zrozumieć. I nie żałujmy przy tym ani swojego czasu, ani serca, bo Bóg chce nas obdarowywać codziennie tym, co najcenniejsze: swoją łaską, miłością i pokojem. Zechciejmy otworzyć się na ten wielki dar z nieba i zechciejmy się nim dzielić z innymi.

Czego uczą cuda świętego Antoniego?

Cuda świętego Antoniego uczą właściwej postawy chrześcijańskiej, uczą zawierzenia w Opatrzność Bożą, zdania się na wolę Bożą, uczą cnót ewangelicznych: wiary, nadziei, miłości, przebaczenia, tolerancji i pokoju.

Cuda Padewczyka pomagają lepiej zrozumieć prawdy Ewangelii i wzmocnić w człowieku wierzącym to, co stanowi trzon jego duchowego rozwoju. Święty Antoni dokonując, za łaską Bożą, cudów uzdrowienia duszy i ciała daje nam niezbity dowód na to, że wiara w Boga może przynosić zbawienne owoce już tu na ziemi w wymiarze doczesnym.

Głęboka wiara, niezachwiana wiara, czysta wiara w moc sprawczą Boga, może przemienić życie każdego z nas. Święci stają się tylko narzędziami, którymi posługuje się Bóg, chcąc przybliżyć ludziom prawdę o tym, że jest On Bogiem Wszechmogącym, a także by przybliżyć ludziom prawdę o nich samych jako dzieciach Bożych.

Cuda, które zdarzyły się za życia Świętego, a po jego śmierci, od ośmiu wieków nieprzerwanie zdarzają się nadal, uczą wielkiej nadziei. Dowodzą, że człowiek wierzący w każdej sytuacji życiowej, w której staje, powinien być człowiekiem nadziei. Człowiekiem, który pokłada swoją nadzieję w Panu, człowiekiem, który ma nadzieję, że Pan zawsze o nim pamięta, człowiekiem, który dzięki nadziei potrafi trwać przy Chrystusie nawet wtedy, gdy życie niesie wiele przykrych doświadczeń, gdy przyjdzie zmagać się z różnymi trudnościami i kłopotami, gdy czasami już w ogóle nie wiadomo, co robić...

Cuda antoniańskie są dowodem wielkiej miłości Boga do człowieka. Bóg wybiera sobie niektórych ludzi na swoich wysłanników, by stawali się żywymi znakami Jego miłości. Święci, zakochani w Bogu bez pamięci, uczą jak wielka jest miłość Boga do człowieka. To miłość bezinteresowna, to miłość akceptująca człowieka takim, jakim on jest, z bagażem jego niedoskonałości, małości, grzeszności, to miłość, która chce uszczęśliwiać, nieść w życie światło i radość, to miłość bezwarunkowa, która dla wzniosłych idei chce prawdziwie kochać.

Cuda świętego Antoniego wnosiły w życie ludzi pokój. Gdy znikały problemy nękające duszę i cierpienia dręczące ciało, człowiek doznawał wewnętrznego pokoju. Cuda dowodzą, że wiara, nadzieja i miłość okazywane Panu Bogu skutkują wielkim darem, jakim jest dar Chrystusowego pokoju.

Mając przed oczami znane nam cuda świętego Antoniego, miejmy zawsze nasze serca otwarte na to, co za łaską Bożą każdego dnia może się zdarzyć nam samym.

Bóg codziennie dokonuje nowych cudów. Cudem jest dar życia, którym możemy się cieszyć, dar rodziny, czy to naturalnej, świeckiej czy zakonnej, dar przyjaciół, znajomych, sąsiadów.

A największym cudem, który dokonuje się codziennie na naszych oczach jest Eucharystia. Po akcie konsekracji dokonanej przez kapłana, Bóg pod postaciami Chleba i Wina, przychodzi do naszych serc, by w nich dokonywać nowych cudów – budowania Królestwa Bożego w nas samych.

*  *  *

Módlmy się do świętego Antoniego – Wielkiego Cudotwórcy – o cud przemiany naszych serc. Prośmy go o to, byśmy słuchając słowa Bożego nie byli głusi, byśmy widząc dzieła Boże nie byli ślepi i byśmy widząc współbraci potrzebujących pomocy, czy to duchowej czy materialnej, nie byli obojętni na ich los.

Prośmy świętego Antoniego, by nasze serca rozpaliły się prawdziwą miłością do Boga i do bliźniego, by biły z radością na Bożą chwałę i by napełnione łaską Bożą czyniły nas wiernymi uczniami Chrystusa gotowymi do praktykowania ducha ewangelicznego miłości i pokoju w naszej ziemskiej wędrówce do nieba.

Prośmy wreszcie świętego Antoniego, by czuwał nad nami i byśmy otoczeni jego opieką, nigdy nie zgubili tego, co w życiu najważniejsze, najcenniejsze i najpiękniejsze: Boga i samych siebie.

Źródło: Małgorzata Myrcha-Kamińska, Chwalebny Cudotwórca,
„Posłaniec św. Antoniego z Padwy”, lipiec–sierpień 2013


1 2 3 

wydrukuj »       wyślij znajomemu »       ilość wyświetleń: 118400

WIDEO

KOMENTARZ WIDEO



 

 

Żywa Korona Maryi


 

 

Seria PO PROSTU

 



 


 

 

 

   

  


14702469 dwiedzin od 2007-11-14                        wykonanie 1999-2018 MATinternet Zakopane       Powered by AntCms                   © Paulini Wrocław 2018