Aktualności - ogłoszenia
   Sanktuarium
   Msze święte i nabożeństwa
   Duszpasterstwo:
      Domowy Kościół
      Duchowa Adopcja
      Neokatechumenat
      Wspólnota Żywych Kamieni
      Koinonia Jan Chrzciciel
      Rodzina Różańcowa
      Komisja Charytatywna
      Schronisko Św. Br. Alberta
      Duszpasterstwo Powołań
      Rocznica Komunii Świętej
      Bierzmowanie
      Duszpasterstwo chorych
      Grupa pokutna
      Bractwo św. Antoniego
      Pielgrzymka Grupa 2
   Nasi Patronowie
   Modlitewnik
   Rada Parafialna
   Dzielnica Czterech Wyznań
   Koncerty u Paulinów
   Chór Vita Nova
   Zwiedzanie
   Jubileusz
   Galeria foto
   Linki


Nadchodzące wydarzenia:
Miesiąc i rok: 06 / 2018
 << miesiąc  >>      << rok  >>


Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30




Skrzynka intencji
Prześlij nam swoją intencję, w której chcesz abyśmy się modlili:
Imię*
E-mail*
Treść intencji*


 Modlitewnik

Nowenna uzdrowienia
 

Być może odbyłeś już wiele rekolekcji, przeżyłeś kilka modlitw wstawienniczych, a wciąż czujesz, że coś przeszkadza ci w relacji z Bogiem i wymaga uzdrowienia?

 

Dlatego zapraszamy cię do odmawiania szczególnej nowenny...

 

Ten sposób modlitwy uzdrowienia jest od wielu lat znany w kręgu obrońców życia jako Krucjata Eucharystyczna. W latach 80’ rozpoczęła ją Wiesława Kowalska, animatorka duchowej adopcji z Warszawy.

 

Modlitwa jest prosta, ale wymaga cierpliwości i czasu. Trzeba poodcinać to, co cię oddala od Chrystusa, aby szatan nie manipulował dłużej twoimi zranieniami i kompleksami. Bóg może przenikać w twoją przeszłość, aby ją uzdrawiać, dlatego warto Mu oddać swoje życie. Dzięki Jego łasce będziesz mógł pojednać się z Nim, z samym sobą i z osobami, które cię skrzywdziły.

DROGA Z GRZECHU DO WOLNOŚCI

 

Krucjatę modlitwy za swoje życie rozpocznij od dobrej spowiedzi, albo zakończ spowiedzią życia. Dobrze jest, gdy będziesz zanurzać każdego dnia tę nowennę w Różańcu Świętym, a jeśli chcesz - poproś także swoich bliskich o wstawiennictwo. Odtąd codziennie możesz uczestniczyć w Eucharystii w następujących intencjach:

Przez 4 dni módl się kolejno za 4 pokolenia twoich przodków, powierzając ich Bożemu miłosierdziu. Ofiaruj cały dzień w ich intencji - modlitwę, cierpienia i wszystko, co ten dzień przyniesie. Przyjmij Komunię Świętą w ich intencji i proś, by Bóg przerwał łańcuch grzechów międzypokoleniowych - aby grzechy twoich przodków nie wpływały na twoje zachowania, powodując problemy, skłonność do nałogów itp.

Kolejne 9 dni ofiaruj za 9 miesięcy, które spędziłeś w łonie matki. Świadomie zaproś Boga do swojego życia od chwili poczęcia. Nie wiesz wprawdzie, czy byłeś chciany przez rodziców, ale Bóg ciebie pragnął i dlatego jesteś. Każdego kolejnego dnia nowenny powierzaj Mu kolejny miesiąc swojego życia. W miarę możliwości przyjmij każdego dnia Komunię świętą i módl się za siebie, swoich rodziców i wszystkie trudne wydarzenia z tamtego czasu, o których wiesz - np. że począłeś się przed ślubem rodziców, że nie byłeś dzieckiem planowanym lub że rodzice chcieli dokonać aborcji.

Pewna osoba kiedyś podjęła tę modlitwę za siebie - czwarty dzień był dla niej bardzo trudny. Wtedy kapłan, który prowadził tę osobę powiedział: - Spróbuj ofiarować jeszcze jeden dzień modlitwy. Nie wiesz, co matka przeżywała, czy nie chciała cię usunąć. Człowiek dorosły, chociaż nie jest tego świadomy, może nosić w sobie jakieś zranienia z życia płodowego lub niemowlęctwa,
np. poczucie odrzucenia.

Dziewiąty dzień z tej serii to moment twoich urodzin. Możesz nie wiedzieć, czy twoja matka miała ciężki poród, ale i tak „nosisz” go w sobie w sposób nieświadomy. Podziękuj Bogu za to, że żyjesz - właśnie ty, z całym dobrodziejstwem twoich szczególnych i wyjątkowych cech. Nawet jeśli rodzice spodziewali się chłopca, a urodziła się im dziewczynka. Nawet jeśli masz do Boga pretensje za to, jaki/jaka jesteś. Nawet jeśli nie lubisz siebie. Nawet jeśli nie możesz uwierzyć, że Bóg cię kocha. Podziękuj Bogu za to, że jesteś kobietą/mężczyzną. Może zrób sobie jakiś prezent w tym dniu, np. idź na lody z przyjaciółmi, aby świętować to, że żyjesz?

Po jakimś czasie odpraw jeszcze jedną „nowennę” - tym razem każdy dzień to kolejny rok twojego życia. Codziennie będziesz oddawał Bogu w modlitwie nawet to, czego nie pamiętasz. Może rodzice opowiadali różne historie z twojego dzieciństwa, np. że wypadłeś z wózka? Może gdy byłeś w szkole, ktoś zranił cię i wyśmiał? Ogarnij modlitwą wszystkie wydarzenia z dzieciństwa - te, które pamiętasz i te nieznane. Czy przebaczyłeś sobie samemu, że byłeś naiwny, głupi, że zmarnowałeś tyle okazji do czynienia dobra? Czy przebaczyłeś Bogu, że miałeś trudne dzieciństwo, bo np. ojciec pił albo awanturował się, albo rodzice się rozeszli, albo zostałeś oddany na wychowanie dziadkom i do dziś nie potrafisz uwierzyć, że Bóg cię kocha?

Stań na modlitwie i powiedz: „Panie Boże, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy, ja też chcę je sobie przebaczyć. Nie oskarżysz mnie za moje grzechy na sądzie, bo mi je darowałeś”. Na Sądzie Ostatecznym zobaczysz, ile Bóg dał ci łaski, ile jej zmarnowałeś, ile razy Bóg ratował ci życie - dopiero po śmierci poznasz całą prawdę.

Przez tę „nowennę uzdrowienia” - i o ile to możliwe, przyjęte Komunie święte w intencji kolejnego miesiąca i roku życia - możesz zamknąć pewien etap swojego życia. Niech to wszystko uzdrowi Chrystus, aby szatan nie wykorzystywał twojej przeszłości, by cię osłabiać.

 

MODLITEWNA OFENSYWA W RODZINIE

 

„Nowenna uzdrowienia” to nazwa umowna, ponieważ nie trwa tylko dziewięć dni, ale tyle dni, ile lat żyjesz. To jedna z piękniejszych „Chrystoterapii”, jaką podpowiada nam Duch Święty. Zachęcam Cię, abyś też ją podjął.

Niezwykłe jest to, jak Bóg Ojciec, który widzi w ukryciu, poprowadzi cię w uzdrowieniu przez teksty liturgii Mszy świętej każdego dnia krucjaty, jak wydobędzie na światło to, co kiedyś ukryte zostało, a jeszcze nie zatopione w oceanie Bożej miłości, która stwarza na nowo w nas obraz dziecka Bożego, wolnego od grzechów przeszłości i ich skutków. W podobny sposób możemy modlić się też za członków naszych rodzin. Są  małżeństwa, które modliły się za siebie nawzajem, po kolei: za męża i żonę - prosząc, aby Bóg przebaczył im trudne chwile i upadki. W ten sposób małżonkowie otaczali modlitwą również swoje dzieci, gdyż wiedzieli, że popełnili błędy wychowawcze, nie przekazali wiary, nie byli świadkami miłości Jezusa. Gdy mąż oskarża żonę, żona męża - zły duch wykorzystuje tę słabość, aby podzielić i skłócić całą rodzinę.

Może wydaje ci się, że taka modlitwa cię przerasta, ponieważ trwa tak długo. Zachowaj spokój serca. Bóg cię przeprowadzi przez tę modlitwę. Nawet, gdy okresami będzie bolesna, poczujesz w sercu, że ból oznacza gojenie i rodzi nowe życie w Bogu. Nauczy cię cierpliwości i miłości do twojej przeszłości, która, mimo grzechów i zranień, była przewidziana i kochana przez Boga Ojca. Posłuchaj słów św.  Augustyna: Najpierw Bóg cię wymyślił, później przyglądał się twojemu życiu, później pokochał cię i następnie stworzył. Bóg chciał i nadal pragnie twego życia. Nie żałuje, że cię stworzył. Dziś, widząc twoją historię życia, Bóg uczyniłby to samo - stworzył by cię takim jakim jesteś. Pozwól Mu jedynie, by leczył twoje zranienia, zanurzył je w oceanie miłości, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.

Możesz również modlić się w gronie rodzinnym za ukochaną osobę, „dzieląc” ją między kilku członków rodziny, np. mama modli się za pierwsze 3 lata życia syna, ojciec za następne trzy lata, siostra i brat, babcia, matka chrzestna biorą kolejne trzy lata. W ten sposób obejmą modlitwą i Eucharystią całe życie młodego człowieka. Czy Bóg mógłby być nieczuły na nasze wołanie? Zapewniam, że taka modlitwa może uzdrowić relacje w rodzinie. Nawet jeśli nie od razu zobaczysz jej owoce - zaufaj i pozwól Bogu, aby to On działał i mocą swojego Ciała i Krwi przemieniał i uzdrawiał ciebie i twoich bliskich.

 

ŚWIADKOWIE BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

 

Kiedyś taka modlitwa została podjęta za osobę umierającą, która była bardzo trudna w relacjach z innymi. Konanie trwało długo i czuło się, że chora - chociaż nie miała już kontaktu z osobami opiekującymi się nią - potrzebuje modlitwy, pomimo że wcześniej przyjęła sakramenty. Jej opiekunowie podjęli nowennę Eucharystii, podzielili pomiędzy sobą lata życia chorej, powierzając je Bożemu miłosierdziu i prosząc o przebaczenie zła, które ta osoba mogła popełnić i któremu nie zdążyła zadośćuczynić. W dniu zakończenia nowenny chora, pełna Bożego pokoju, odeszła do Boga. Wszyscy uczestniczący w pogrzebie doświadczali ogromnego pokoju i radość i - świadomi, że wykonało się wszystko, co Bóg zamierzył.

 

CODZIENNA MODLITWA
O UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE

 

Ojcze dobroci, Ojcze miłości, błogosławię Cię, uwielbiam i dzięki Ci składam za Twoją miłość, z której dałeś mi Jezusa. Dzięki Ci Ojcze, ponieważ w świetle Ducha Świętego pojmuję, że On jest Światłem, Prawdą i dobrym Pasterzem, który przyszedł, abym miał życie w obfitości. Dziś, Ojcze, chcę stanąć przed Tobą jako Twoje dziecko. Ty znasz mnie po imieniu. Spojrzyj Twoim ojcowskim wzrokiem, pełnym miłości, na moje życie. Ty znasz moje serce i znasz rany mojej historii. Ty znasz wszystko to, co chciałem uczynić, a nie uczyniłem. Ty wiesz także o wszystkim, co uczyniłem albo co uczyniłem i czego żałuję. Ty znasz moje ograniczenia, błędy i mój grzech. Znasz moje zranienia i kompleksy mojego życia.
Dziś, Ojcze, proszę Cię przez miłość, jaką obdarzasz Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, abyś wylał Ducha Świętego na mnie po to, aby ciepło Twojej uzdrawiającej miłości przeniknęło w najgłębsze tajniki mojego serca. Ty, który uzdrawiasz złamane serca i przewiązujesz ich rany, uzdrów tutaj i teraz moją duszę, mój umysł, moją pamięć i całe moje wnętrze.
Wejdź we mnie, Panie Jezu, podobnie jak wszedłeś do domu, w którym przebywali Twoi zalęknieni uczniowie. Ty stanąłeś pośród nich, mówiąc: „Pokój Wam!” Wejdź do mego serca i daj mi Twój pokój. Napełnij mnie Twoją miłością. Wiem, że Twoja miłość usuwa wszelki lęk. Przejdź przez moje życie i uzdrów moje serce. Wiem, Panie Jezu, że czynisz to zawsze, ilekroć Cię o to proszę.
Proszę Cie więc z Maryją, moją Matką, która była obecna na weselu w Kanie, gdy zabrakło wina, a Ty odpowiedziałeś na Jej pragnienie, przemieniłeś wodę w wino. Przemień moje serce i daj mi serce szlachetne, serce wrażliwe i czułe. Daj mi serce nowe. Spraw, aby wytrysnęły we mnie owoce Twojej obecności.
Daj mi owoc Twojego Ducha, którym jest miłość, radość, pokój. Spraw, aby zstąpił na mnie Duch błogosławieństw, abym mógł zakosztować i znajdować Boga codziennie, żyjąc bez kompleksów i bez zranień, razem z innymi, razem z moją rodziną, wspólnie z moimi braćmi.
Dzięki Ci składam, Ojcze, za to, co czynisz dziś w moim życiu. Składam Ci dzięki z całego serca, ponieważ Ty mnie uzdrawiasz, Ty mnie uwalniasz, to Ty rozrywasz moje kajdany i dajesz mi wolność.
Dzięki Ci, Panie Jezu, ponieważ jestem świątynią Twojego Ducha, a ta świątynia nie może zostać zniszczona, ponieważ jest domem Bożym.
Dzięki Ci składam Duchu Święty za wiarę. Dzięki Ci za miłość, którą wlałeś w moje serce. Jak wielki jesteś Panie, Boże Trójjedyny. Bądź błogosławiony i uwielbiony o Panie! Amen

 

pobierz nowennę...

 

 

 « Powrót

wydrukuj »       wyślij znajomemu »       ilość wyświetleń: 7981

WIDEO

KOMENTARZ WIDEO



 

 

Żywa Korona Maryi


 

 

Seria PO PROSTU

 



 


 

 

 

   

  


15176814 dwiedzin od 2007-11-14                        wykonanie 1999-2018 MATinternet Zakopane       Powered by AntCms                   © Paulini Wrocław 2018