Polecane video

Ciekawe video

Warto oglądnąć





ŹRÓDEŁKO św. Barbary



    W 1430 r. banda rabusiów napadła na Jasnogórski Klasztor i kradnąc Cudowną Ikonę Matki Bożej usiłowała ją wywieźć. Konie ciągnące wóz nie chciały jednak dalej iść, więc bandyci Ikonę pocięli mieczem, połamali i porzucili. W miejscu tym wytrysnęło źródełko, w którym zakonnicy - paulini, Obraz obmyli, a następnie udali się z nim do Krakowa, gdzie został poddany odnowie. Tej właśnie renowacji zawdzięcza swój obecny wygląd. Początkowo został tu postawiony drewniany krzyż, następnie kapliczka.

W XVII w. w miejscu tym zbudowano kościół pod wezwaniem św. Barbary, dziewicy i męczennicy oraz św. Andrzeja, apostoła. Obok kościoła postawiono klasztor paulinów wraz z nowicjatem.
 
W ołtarzu głównym kościoła umieszczono piękny obraz św. Barbary. Z tyłu kościoła, nad źródełkiem wzniesiono kaplicę, której również nadano imię św. Barbary. Do dziś istnieje przekonanie o cudownych, uzdrawiających właściwościach tej źródlanej wody, potwierdzone świadectwami pielgrzymów. Miejsce to, z powodu wydarzeń sprzed 600 – set lat, słusznie nazywane jest Sanktuarium Zranionej Jasnogórskiej Ikony Matki Bożej.



Jasnogórska Lekarka



Dnia 9 października 2006 r. na Jasną Górę zgłosiła się p. Helena T. urodzona 1 lutego 1930 r. w celu przedstawienia doznanej łaski uzdrowienia. 23 marca 2006 r. prześwietlenie płuc wykazało u niej nowotwór lewego płuca - zeznająca pokazała kliszę RTG. Prześwietlenie zrobiono z powodu zapalenia oskrzeli i osłabienia (brak tchu). Lekarze zdecydowali, że konieczna jest operacja usunięcia guza. Pacjentka nie wyraziła na nią zgody, woląc umrzeć, gdyż miała już 75 lat. Nie zatrzymano jej w szpitalu, bo nie było wolnego miejsca.

Gdy powróciła do domu, napiła się wody ze źródełka przy paulińskim kościele św. Barbary w Częstochowie
i przed obrazem Matki Boskiej Jasnogórskiej modliła się: Matko Boża Jasnogórska, Ty jesteś najlepszą lekarką, jak Ty mi nie pomożesz, to nikt mi nie pomoże. Jeśli taka jest wola Boża, to mnie ratuj i uzdrów. Ojcze Święty, Janie Pawle II, wstaw się za mną u Maryi, tak jak ja modliłam się po zamachu na twoje życie. Kobieta zeznała,
że pełna ufności zawierzyła Maryi swoje życie i spokojna poszła spać. Nazajutrz - 24 marca 2006 r. - powróciła
do szpitala, gdzie zwolniło się miejsce. Lekarz przebadał ją bardzo dokładnie, a kiedy ponownie zrobił USG, nie znalazł żadnego guza. Odesłał więc ją do szpitala specjalistycznego, aby zrobiono dokładnie wszystkie badania.
Ku ogromnemu zdziwieniu lekarzy okazało się, że płuca są czyste. Nie potrafili tego wytłumaczyć, ale wypisali pacjentkę, co potwierdza przywieziona przez nią Karta Informacyjna. Kobieta jest przekonana, że po raz drugi została uzdrowiona przez Matkę Bożą Jasnogórską. Wcześniej, w marcu 1969 r., została uzdrowiona z choroby kobiecej - złośliwy nowotwór z przerzutami. Również wtedy modliła się do Matki Bożej Jasnogórskiej i napiła się wody ze źródełka przy św. Barbarze. Od tamtej pory p. Helena często przybywa na Jasną Górę. Czasem nawet
co miesiąc, uczestnicząc w nocnych czuwaniach diecezji kieleckiej, które odbywają się z 4. na 5. dzień każdego miesiąca.
Zeznania spisał, przysięgę przyjął i stwierdził autentyczność podpisów – o. Melchior Królik OSPPE
„Jasna Góra” numer 5/2011 strony 6 – 7.

 
 








    ilość wyświetleń 12195
125389 odwiedzin od 2011-09-28     1999-2018 © MATinternet Zakopane :: Powered by AntCms